Odwołanie i przystąpienie przez e-Doręczenia jednak dopuszczalne. Sąd zamówień publicznych uchyla postanowienie KIO o umorzeniu postępowania (XXIII Zs 56/26)
Postanowieniem z 15 maja 2026 r. (sygn. akt XXIII Zs 56/26) Sąd Okręgowy w Warszawie, rozpoznając skargę Prezesa Urzędu Zamówień Publicznych, uchylił postanowienie Krajowej Izby Odwoławczej z 24 lutego 2026 r. (KIO 458/26). Izba umorzyła w nim postępowanie odwoławcze, uznając, że odwołanie wniesione na adres do doręczeń elektronicznych, a nie na elektroniczną skrzynkę podawczą Urzędu, zostało wniesione nieskutecznie. Sąd przesądził, że e-Doręczenia są dopuszczalnym kanałem wnoszenia odwołań w postaci elektronicznej. Równie istotne jest rozstrzygnięcie w kwestii procesowej: sąd nie orzekł co do istoty sprawy i nie przekazał jej do ponownego rozpoznania, lecz ograniczył się do uchylenia postanowienia Izby.
Stanowisko KIO
Stan faktyczny sprawy kształtował się następująco: wykonawca wniósł odwołanie w terminie, w postaci elektronicznej, na adres do doręczeń elektronicznych, o którym mowa w art. 2 pkt 1 ustawy o doręczeniach elektronicznych. Nie przekazał go natomiast na elektroniczną skrzynkę podawczą UZP.
Izba oparła swoje rozstrzygnięcie na § 4 ust. 1 rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z 30 grudnia 2020 r. w sprawie postępowania przy rozpoznawaniu odwołań przez Krajową Izbę Odwoławczą. Przepis ten stanowi, że pisma w postępowaniu odwoławczym w postaci elektronicznej przekazuje się na elektroniczną skrzynkę podawczą Urzędu lub na wskazany adres poczty elektronicznej, przy czym odwołanie i zgłoszenie przystąpienia przekazuje się na elektroniczną skrzynkę podawczą. Zdaniem KIO uznanie za skuteczne odwołania wniesionego innym kanałem uczyniłoby ten przepis martwym. W konsekwencji Izba uznała, że dalsze postępowanie jest niedopuszczalne, i umorzyła je na podstawie art. 568 pkt 2 PZP, zwracając odwołującemu wpis.
Stanowisko sądu: ustawa ma pierwszeństwo przed rozporządzeniem
Sąd zgodził się ze skargą Prezesa UZP. Punktem wyjścia jest art. 508 ust. 2 PZP, który w brzmieniu obowiązującym od 1 lipca 2021 r. przewiduje, że pisma w postaci elektronicznej wnosi się przy użyciu środków komunikacji elektronicznej, w tym na adres do doręczeń elektronicznych. Adres do e-Doręczeń jest więc wprost wskazany w ustawie jako dopuszczalny sposób wniesienia pisma w postępowaniu odwoławczym.
Rozporządzenie ma przy tym charakter wykonawczy i uszczegóławiający wobec ustawy. Sąd zwrócił uwagę, że § 4 ust. 1 rozporządzenia sam odsyła do art. 508 ust. 2 PZP, a wskazanie w nim elektronicznej skrzynki podawczej miało uzupełnić katalog środków komunikacji, bez powtarzania tego, co wynika już z ustawy. Brak wzmianki o e-Doręczeniach w rozporządzeniu nie oznacza więc wyłączenia tego kanału. Sąd odrzucił też pogląd, że § 4 ust. 1 rozporządzenia jest „przepisem odrębnym” w rozumieniu art. 3 pkt 1 lit. d ustawy o doręczeniach elektronicznych, który wyłączałby stosowanie adresu do doręczeń elektronicznych.
Wykładnię Izby sąd ocenił jako wybiórczą i zbyt formalistyczną. Jeżeli nawet sposób wnoszenia odwołania mógł budzić wątpliwości, przepisy należy odczytywać tak, by dało się je stosować łącznie, a nie w sposób, który przy pomocy rozporządzenia ogranicza dostęp do drogi odwoławczej przewidziany w ustawie. Skoro odwołanie wniesiono skutecznie i nie zachodziły inne przeszkody, umorzenie postępowania naruszało art. 568 pkt 2 PZP.
Skala problemu jest znacząca. Prezes UZP przedstawił w postępowaniu skargowym informację, z której wynika, że od 1 stycznia 2026 r. na adres do doręczeń elektronicznych wpłynęło do Prezesa KIO 238 odwołań, z których 62 zostały do tego czasu rozstrzygnięte merytorycznie. Stanowisko przyjęte w sprawie KIO 458/26 nie było więc zgodne z dotychczasową praktyką samej Izby.
Skutek procesowy: uchylenie bez przekazania do ponownego rozpoznania
Prezes UZP wnosił o zmianę postanowienia i merytoryczne rozpoznanie odwołania przez sąd. Sąd tego nie zrobił, a uzasadnienie tej części rozstrzygnięcia ma znaczenie wykraczające poza kwestię e-Doręczeń.
Zgodnie z art. 588 ust. 2 PZP w razie uwzględnienia skargi sąd zmienia zaskarżone orzeczenie i orzeka co do istoty sprawy, a w pozostałych sprawach wydaje postanowienie. Przepis wyłącza stosowanie art. 386 § 4 KPC, czyli uchylenie orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Sąd podkreślił, że ustawa wyłącza tylko tę jedną instytucję, a nie każdą możliwość uchylenia orzeczenia Izby. Zakaz dotyczy orzeczeń wydanych po merytorycznym rozpoznaniu odwołania. W tej sprawie Izba w ogóle nie badała zarzutów, więc w opinii Sądu nie ma czego rozpoznawać „ponownie”.
Sąd nie zmienił zatem postanowienia i nie orzekł co do istoty sprawy. Zdaniem Sądu art. 386 § 1 KPC, stosowany odpowiednio w postępowaniu skargowym, dotyczy zmiany orzeczenia merytorycznego, a takiego w sprawie nie było. Rozpoznanie odwołania po raz pierwszy przez sąd oznaczałoby przejęcie zadań KIO, która jest wyspecjalizowanym organem powołanym do rozpoznawania odwołań, i naruszałoby zasadę dwuinstancyjności wynikającą z art. 78 Konstytucji. Sąd przywołał w tym kontekście postanowienie Sądu Najwyższego z 16 kwietnia 2026 r. (II NSK 12/26), w którym SN zaakceptował analogiczne podejście w sprawie uchylenia postanowienia Prezesa KIO o zwrocie odwołania (XXIII Zs 86/25), a także wcześniejsze postanowienie SN z 29 stycznia 2016 r. (II CZ 93/15), zgodnie z którym uchylenie formalnego orzeczenia Izby otwiera na powrót drogę do merytorycznego rozpoznania sprawy.
W efekcie postanowienie KIO zostało wyeliminowane z obrotu prawnego, a Izba ma obowiązek nadać bieg odwołaniu i rozpoznać je. Ponieważ sąd nie zmienił orzeczenia ani nie orzekł co do istoty, rozstrzygnięcie zapadło w formie postanowienia, a nie wyroku.
Należy przy tym odnotować, że z takim podejściem nie zgodził się Prezes UZP, który wywiódł w tym zakresie skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego. Skarga ta póki co nie została rozpatrzona.
Wnioski dla praktyki
Uzasadnienie opiera się na art. 508 ust. 2 PZP, który dotyczy wszystkich pism w postępowaniu odwoławczym wnoszonych w postaci elektronicznej. Argumentacja sądu ma więc zastosowanie w tym samym stopniu do zgłoszenia przystąpienia, które § 4 ust. 1 rozporządzenia traktuje tak samo jak odwołanie.
Co prawda postanowienie dotyczy jednej sprawy i nie wiąże Izby w innych postępowaniach, ale Wykonawcy z pewnością uzyskali mocny argument na wypadek, gdyby odwołanie lub przystąpienie wniesione przez e-Doręczenia zostało zakwestionowane.
Rozstrzygnięcie jest także ważną wskazówką co do tego, jak sąd zamówień publicznych postępuje ze skargami na formalne orzeczenia Izby i Prezesa Izby, takie jak postanowienia o umorzeniu postępowania, odrzuceniu lub zwrocie odwołania. W takich sprawach wykonawca nie powinien oczekiwać, że sąd rozpozna jego zarzuty merytorycznie. Uwzględnienie skargi oznacza powrót sprawy do KIO, co trzeba brać pod uwagę przy ocenie czasu trwania sporu i ryzyka zawarcia umowy przez zamawiającego.
